2 grudnia 2020

“Panna Doktór Sadowska”, czyli feminizm w dwudziestoleciu międzywojennym

Tematy szeroko związane z feminizmem są ostatnimi czasy bardzo aktualne. Dlatego tak bardzo cieszy wysyp książek na rynku, poruszających problemy społeczne kobiet, na przestrzeni lat jednej z najbardziej dręczonych grup społecznych. Wojciech Szot dokonał czegoś niesamowitego w swojej książce “Panna Doktór Sadowska”. Pokazał mechanizmy zaszczuwania niewinnej kobiety, która cierpiała tylko dlatego, że jest lesbijką. Jak bardzo aktualna mogłaby być ta historia także i dziś. Dowodzi też temu, że jako społeczeństwo wciąż tkwimy w umysłowej stagnacji, a zacietrzewienie i ignorancja prowadzą do wykluczeń nie tylko jednostkowych, ale również na szeroką skalę. Książka polecana wszystkim kobietom z silnym kręgosłupem, a zwłaszcza tym walczącym, np. w Ogólnopolskim Strajku Kobiet. Polecamy jako prezent dla żony na walentynki (https://www.taniaksiazka.pl/t/prezent-na-walentynki-dla-niej). Mamy przed sobą kolejną bohaterkę i możemy się nią bez najmniejszego wstydu zainspirować!

Miłość, która ponoć hańbi

Na temat Zofii Sadowskiej na przestrzeni lat narosło mnóstwo plotek i spekulacji, w większości bardzo krzywdzących. Wojciech Szot w swojej książce odkłamuje wszystko, co tylko pozwala się odkłamać. Możemy się dowiedzieć, że mówiono już za życia lekarki, iż:

  • w jej gabinecie odbywają się lesbijskie orgie 
  • na temat Sadowskiej tworzono niewybredne piosenki kabaretowe, karykatury oraz artykuły
  • uwodziła swoje pacjentki
  • rozbijała małżeństwa
  • doprowadziła do dwóch zgonów
  • izba lekarska stale wątpiła w to, czy lesbijka może być zarazem lekarzem (bo przecież to nie przystoi…).

Zofia Sadowska – kim była?

Jako pierwsza z kobiet w historii Imperium Rosyjskiego mogła się pochwalić tytułem doktora. Była zagorzałą feministką, gotową na wiele poświęceń. Odwaga sprawiła, że potrafiła zwrócić się do samego Piłsudskiego, aby zwrócił uwagę na prawa wyborcze dla kobiet i nie ignorował ich istnienia w społeczeństwie. Silnie zaangażowana społecznie i naukowo. Pacjenci doceniali jej działania internistyczne. Pomagała ludziom zarówno w czasie pierwszej wojny światowej jak i w czasie powstania warszawskiego. Mało kto wiedział do tej pory, że była także właścicielką kopalni ropy naftowej i miała silnie rozwiniętą żyłkę do interesów. Jej wrodzona przedsiębiorczość pozwoliła zainwestować w budowę osiedli. Pasjonowała się samochodami. Miała typowo męski styl. Nie rozstawała się z męską marynarką, małymi okularkami i jasnymi koszulami. Złośliwi dodawali zawsze, że Sadowska ma przy sobie szpicrutę zamiast szminki. Najbardziej wzruszające w całej tej historii jest to, że po latach postać odzyskuje szacunek, na który niewątpliwie zasługuje.

Serce autorstwa freepik - pl.freepik.com